Strona internetowa gabinetu lekarskiego: co wolno napisać

Strona internetowa gabinetu lekarskiego: co wolno napisać o usługach, jak z cennikiem, czego nie pytać w formularzu i kiedy wystarczy ZnanyLekarz.

Ilustracja: komputer ze stroną gabinetu, stetoskop, kalendarz wizyt i tarcza z kłódką symbolizująca ochronę danych
Ilustracja wygenerowana przez AI

Strona internetowa gabinetu lekarskiego to coś więcej niż wizytówka. Pacjent sprawdza ją, zanim zadzwoni, a ograniczenia dotyczące reklamy usług medycznych sprawiają, że wielu lekarzy i fizjoterapeutów pisze zbyt ostrożnie albo, przeciwnie, zbyt śmiało. W tej poradzie pokazuję, co zwykle jest bezpieczne, a co lepiej sprawdzić.

To nie jest porada prawna. Opisuję stan na 27.10.2026, a przepisy i stanowiska izb zawodowych mogą się zmieniać. Wątpliwości rozstrzygnij z prawnikiem albo w swojej izbie.

Informacja czy reklama: gdzie jest granica

Art. 14 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej (tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 156) mówi, że podmiot wykonujący działalność leczniczą podaje do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych, a treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy. Pojęcie „podmiot wykonujący działalność leczniczą” obejmuje także lekarzy i fizjoterapeutów wykonujących zawód jako praktykę zawodową (art. 2 ust. 1 pkt 5), więc przepis dotyczy również jednoosobowego gabinetu. Ustawa nie definiuje reklamy. Samorząd lekarski przyjmuje, że reklamą jest informacja połączona z zachęcaniem do skorzystania ze świadczeń.

W praktyce różnica jest taka:

  • informacja: „Wykonuję terapię manualną, kinesiotaping i ćwiczenia po operacjach kolana”,
  • zachęta: „Najlepsza fizjoterapia w mieście! Zapisz się, zanim skończą się terminy!”.

Pierwsze zdanie mówi, co robisz. Drugie próbuje przekonać pacjenta emocjami i presją.

Co zwykle można napisać

Bezpieczne są fakty, które pacjent może sprawdzić:

  • zakres świadczeń: konsultacje, zabiegi, badania, rodzaje terapii,
  • kwalifikacje: kierunek studiów, specjalizacja, ukończone kursy, członkostwo w izbie,
  • dane praktyczne: adres, godziny przyjęć, sposób rejestracji, dojazd, dostępność dla osób z niepełnosprawnościami,
  • informacje o przebiegu wizyty: ile trwa, co zabrać, jak się przygotować.

Dobrze, gdy opisy są spokojne i rzeczowe. Pacjent szuka zaufania, a nie sloganów.

Czego lepiej nie pisać

Unikaj formuł, które mogą zostać uznane za zachętę albo obietnicę wyniku:

  • superlatywy: „najlepszy”, „numer 1”, „najskuteczniejszy”,
  • obietnice efektu: „wyleczymy ból pleców w 3 wizyty”, „gwarancja poprawy”,
  • promocje i presja: „-20% tylko do piątku”, „ostatnie wolne terminy”,
  • porównania z innymi gabinetami,
  • zdjęcia „przed i po”, które sugerują gwarantowany efekt.

Własne zasady mają też samorządy zawodowe. Kodeks Etyki Lekarskiej w wersji obowiązującej od 1 stycznia 2025 r. pozwala lekarzowi posługiwać się informacją o oferowanych usługach, jeśli jest ona zgodna z zasadami etyki lekarskiej (art. 71), ale nie uchyla zakazu z ustawy. Zasady etyki zawodowej fizjoterapeuty (uchwała II Krajowego Zjazdu Fizjoterapeutów z 2022 r., § 8) każą przekazywać o ofercie wyłącznie informacje merytoryczne i nie wprowadzać pacjentów w błąd co do kompetencji swoich ani innych fizjoterapeutów. Zajrzyj do aktualnej wersji zasad swojego samorządu.

Cennik na stronie: tak czy nie

Cennik na stronie jest dozwolony, a często wręcz obowiązkowy. Według art. 24 ust. 1 pkt 12 i ust. 2 ustawy o działalności leczniczej regulamin organizacyjny określa wysokość opłat za płatne świadczenia, a aktualne opłaty podaje się pacjentom przez wywieszenie w miejscu udzielania świadczeń oraz na stronie internetowej. Wyjątkiem są głównie praktyki prowadzone wyłącznie w zakładzie leczniczym innego podmiotu, na podstawie umowy z nim. Podane kwoty powinny być aktualne i jednoznaczne: ile kosztuje konsultacja, czy cena obejmuje badanie, czy zabieg wymaga kilku wizyt.

Ryzykowne jest łączenie ceny z zachętą, na przykład „dziś taniej” albo „pakiet 5 wizyt z rabatem”. W materiale Naczelnej Izby Lekarskiej o zakazie reklamy odwołania do korzystnej ceny, rabatów czy rat są wymienione jako niedopuszczalne. Jeśli planujesz cennik z opcjami promocyjnymi, najpierw zapytaj izbę albo prawnika.

Formularz kontaktowy: nie pytaj o objawy

To częsty błąd na stronach gabinetów. Pole „Opisz swoje dolegliwości” w zwykłym formularzu zbiera dane o zdrowiu, czyli dane szczególnej kategorii z art. 9 RODO. Przetwarzanie takich danych jest co do zasady zakazane, chyba że zachodzi jeden z wyjątków z art. 9 ust. 2 RODO, a ich ochrona wymaga mocniejszych zabezpieczeń niż zwykły numer telefonu.

Bezpieczniejszy wzór formularza:

  1. imię,
  2. numer telefonu,
  3. wybrana usługa z listy, na przykład „konsultacja” albo „fizjoterapia”,
  4. krótka informacja o przetwarzaniu danych z linkiem do polityki prywatności (gdy pacjent sam prosi o kontakt, osobna zgoda zwykle nie jest potrzebna).

O objawach porozmawiasz przez telefon albo na wizycie. Jeśli potrzebujesz przesyłać dokumentację, użyj bezpiecznego kanału, a nie zwykłego e-maila. Zadbaj też o to, by wiadomości z formularza trafiały na serwer w Polsce lub UE. Jak to zrobić, opisuję w usłudze Dane klientów w UE.

ZnanyLekarz czy własna strona

Portal z rezerwacją ma dużą zaletę: pacjenci już tam są i umawiają się jednym kliknięciem. Własna strona ma inne atuty:

Portal (np. ZnanyLekarz) Własna strona
Kontrola nad treścią ograniczona szablonem pełna
Adres w Google profil portalu Twoja domena
Koszt darmowy profil podstawowy albo abonament, czasem z opłatą za umówioną wizytę domena, hosting, wykonanie
Dane pacjentów częściowo po stronie portalu Twoje, ale odpowiadasz za ich ochronę

Dla wielu gabinetów najlepsze jest połączenie: portal do rezerwacji, a własna strona do przedstawienia zakresu usług, zespołu i dojazdu. Takiej strony nie musisz wcale robić drogo. Strona firmowa pod klucz kosztuje od 4 900 zł netto i ma panel, w którym samodzielnie zmienisz godziny przyjęć.

Rezerwacje online bez zbierania zbędnych danych

Jeśli wolisz przyjmować rezerwacje na własnej stronie, wybierz system, który prosi tylko o niezbędne dane: imię, telefon, termin i rodzaj wizyty. Przypomnienia SMS zmniejszają liczbę nieodwołanych wizyt, a pacjent nie musi dzwonić w godzinach pracy recepcji.

Systemy rezerwacji wdrażam od 990 zł netto w wersji gotowej. Nie dopisuję w nich pól „opisz problem”, chyba że masz dla nich osobną podstawę prawną i zabezpieczenia.

Lista kontrolna przed publikacją

  1. Opisy usług mówią, co robisz, a nie przekonują, że jesteś najlepszy.
  2. Nie ma obietnic wyniku, „przed i po” ani porównań z innymi gabinetami.
  3. Cennik płatnych świadczeń jest na stronie, aktualny i bez promocji ani rabatów.
  4. Formularz zbiera imię, telefon i wybraną usługę, a nie objawy.
  5. Polityka prywatności opisuje, kto jest administratorem i do czego służą dane.
  6. Strona działa na telefonie i jest czytelna dla osób starszych.
  7. Dane w Google (adres, godziny, telefon) są zgodne z tymi na stronie.

Podsumowanie

Na stronie gabinetu informuj rzeczowo: zakres usług, kwalifikacje, praktyczne dane. Unikaj zachęt, superlatywów i pytań o zdrowie w formularzu. W razie wątpliwości sprawdź aktualny art. 14 ustawy o działalności leczniczej i kodeks swojej izby.

Jeśli chcesz, żebym zaprojektował stronę gabinetu z prostym formularzem i rezerwacjami, napisz do mnie. Możesz też wcześniej sprawdzić obecną stronę w darmowym narzędziu Zbadaj stronę: w 30 sekund zobaczysz szybkość, SEO i bezpieczeństwo.

Najczęstsze pytania

Usługi związane z tematem

Masz podobny projekt?

Opisz, czego potrzebujesz, a w 24 godziny odeślę wycenę. Nowi klienci dostają 20% rabatu na pierwsze zlecenie.

Wyceń projektUmów rozmowę (20 min)

Czytaj dalej